Uwalnianie emocji – krok po kroku

Uwalnianie emocji to często praca, która wymaga od nas cierpliwości oraz podejmowania niejednokrotnie wielu prób, które prowadzą do całkowitego uwolnienia.
Cały proces uwalniania emocji z ciała składa się z kilku etapów, a każdy z nich jest istotny, ważny i nie powinien być pominięty.

– Pierwszą i najważniejszą pracą jest samo nazwanie emocji, którą chcemy uwolnić.
Upewnij się czy to jest żal, gniew, złość, poczucie winy, lęk, bezsilność, chęć kontroli i panowania nad wszystkim, zazdrość, czy inna emocja.
– Drugim krokiem jest akceptacja emocji, która już została nazwana po imieniu.
Wyraź zgodę by ta emocja mogła być odczuwana, daj na to pełne, świadome przyzwolenie.
To bardzo istotne w procesie uwalniania, gdyż brak akceptacji „nietolerowanie emocji” włączyć może mechanizmy obronne, które uniemożliwią jej uwolnienie. Ponieważ jeśli na coś nie wyrażasz zgody, automatycznie Twój umysł będzie starał się to ukryć, schować gdzieś głęboko.
– Trzeci etap, to zlokalizowanie w ciele miejsca, w którym dana emocje daję się odczuć.
Określ nie tylko miejsce, ale również charakter odczuwania emocji (ucisk, ostre kłucie, pieczenie, pulsowanie), oraz natężenie, siłę z jaką dana emocja oddziałuje na dane miejsce w ciele. I tutaj również ważny moment. Z racji tego, że odczuwanie emocji często jest nieprzyjemne, sprawia nam dyskomfort, to w efekcie prowadzi do unikania „świadomego odczuwania”, zwykle uciekamy w zewnętrzny świat, by na nim skupić uwagę, zamiast uważnie przyjrzeć się temu, co dana emocja pokazuje na ciele. Tak więc, z uwagą i pełnym oddaniem, pozwól by ta emocja, którą czujesz „przemawiała do ciebie” przez ciało.
– Kolejny etap to wskazanie, odkrycie przekonania, które stoi u podstawy tej emocji.
Np. „czuję lęk bo jestem samotna, porzucona, niekochana”, „czuję się jak piąte koło u wozu, nikt mnie nie chce”. Tutaj przykładowym przekonaniem może być: „kiedy będę z kimś, będę szczęśliwa, kochana i w końcu zaznam spokój”.
Lub inny przykład: „czuję gniew, bo znów ktoś zwinął mi sprzed nosa coś, co należało do mnie”.
Przykładowe przekonania: „ludzie nie mogą tak po prostu okradać innych i udawać, że nic się nie stało”, „czuję się zlekceważony, powinienem szybciej reagować, być bardziej czujnym”, „nie powinienem dać się wykiwać”, „jestem beznadziejny i słaby, inni robią ze mną co tylko chcą a ja jestem tylko słabą ofiarą”.
– Kiedy dochodzisz do źródła, czyli do przekonań, które stoją za powstawaniem konkretnych emocji, to przypomnij sobie moment, w którym po raz pierwszy poczułeś się w ten sposób, kiedy narodziło się w Tobie to konkretne przekonanie? kto wzbudził w Tobie te emocje po raz pierwszy? w jakiej sytuacji poczułeś się w taki sposób potraktowany?
– A teraz zastanów się jaką korzyść daje Ci to, że tak się właśnie czujesz, co zyskujesz dzięki takiej sytuacji kiedy te emocje w Tobie żyją?
Np. „kiedy czuję lęk, to zrzucam odpowiedzialność za swoje poczucie szczęścia i poczucie własnej wartości na kogoś innego, uzależniam do od innych osób lub rzeczy, więc nic nie muszę robić, tak właściwie to wszystko zależy od kogoś innego a ja będę spokojnie z tego czerpać”, „wolę być bezbronnym, wiecznym dzieckiem i czekać aż ktoś się o mnie zatroszczy, bo nigdy nie otrzymałam tego gdy byłam dzieckiem, więc oczekuję, ze otrzymam to od innych teraz”. Kolejna korzyść: „gniew daje mi poczucie władzy, dzięki temu mogę atakować i wytykać czyjeś błędy”.
– A teraz, czy jesteś w stanie zrezygnować ze wszystkich korzyści, które płyną z tego faktu?
Czy decydujesz się na całkowitą rezygnację z bycia ofiarą i przestajesz uzależniać swoje szczęście od tego, czy ktoś jest u Twojego boku czy decyduje się iść inną drogą, bo ma do tego pełne prawo?
Czy podejmujesz decyzję o rezygnacji z oczekiwania, że wszyscy ludzie dookoła Ciebie będą zawsze uczciwi, prawdomówni i szczerzy? Czy rezygnujesz z tego bez poczucia, że to Ty jesteś lepszym człowiekiem? Czy jesteś gotowy zaakceptować to, że ktoś może Cię źle ocenić, wyśmiać, odrzucić, pominąć? Czy jesteś gotowy przyjąć taką ocenę i zaakceptować ją jako zupełnie odrębną i niezależną od Ciebie? Korzyściami mogą być również: korzyści finansowe, wygoda, poczucie większego komfortu i bezpieczeństwa, chęć utrzymania wykreowanego wizerunku itp.

Blokadą na jaką możesz natrafić podczas procesu uwalniania emocji, może być strach przed krzywdą, bólem, rozczarowaniem, kiedy docierasz do rany. Dlatego tak ważną kwestią jest podjęcie świadomej decyzji o uwolnieniu choćby miała przynieść Ci chwilowe poczucie, że jesteś „do niczego”.
Aby tego uniknąć, przed rozpoczęciem procesu uwalniania emocji, zastanów się nad tym czy decydujesz się na bycie swoim przyjacielem czy katem. Daj sobie wsparcie. To bardzo ważne.
Miej również świadomość tego, że będą się pojawiały różne myśli, niekoniecznie takie, które będą Cię wspierać w tej pracy, lecz takie, które będą Cie odwodzić od próby zmiany czegokolwiek. Pamiętaj, że umysł uwielbia kroczyć dobrze wydeptanymi ścieżkami i wcale nie lubi się męczyć, zawsze więc będzie Cię prowadził znajomą drogą, na wypadek gdybyś miał zabłądzić i trudzić się w odnalezieniu drogi do „cieplutkiej norki, może niezbyt wygodnej i zawsze przyjaznej, ale przynajmniej znajomej”.
Masz więc świadomość tego, że takie myśli mogą się pojawiać, ale na szczęście to Ty tutaj rządzisz i masz możliwość zakwestionowania ich wszystkich. Wtedy decydujesz czy uznajesz je za prawdę czy odrzucasz, ponieważ nie należą do Ciebie.

W procesie uwalniania bardzo wspierającym elementem jest zapisywanie wszystkiego co się rodzi w Twoim wnętrzu, w Twoim ciele i umyśle. Przelewanie tego na papier da Ci doskonały, jasny pogląd na sytuację, schemat, w którym dotąd tkwiłeś. Poznasz dzięki temu początek, źródło, w którym narodziło się dane przekonanie, a wraz z nim różne emocje, które Ci towarzyszyły dotąd w życiu, oraz jaki wpływ odegrały w podejmowaniu decyzji życiowych. Ważne, aby nie analizować tego co do Ciebie przychodzi, nie poddawaj niczego cenzurze.

Jeżeli uwalnianie emocji przyniesie Ci jakiekolwiek trudności, np. w zlokalizowaniu ich w ciele lub właściwej interpretacji, to zachęcam do współpracy ze mną i spróbujemy przejść przez ten proces wspólnie. Warto również skorzystać z innych form uwalniania emocji, o których opowiem wkrótce.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o